Kiedy odwiedził muzeum doszedł do wniosku, że postacie na obrazach są zbyt poważne. Postanowił to zmienić.

Dawno, dawno temu kiedy jeszcze nikt nie myślał nawet o selfie, przygotowanie portretu było poważnym przedsięwzięciem. Potrafiło to trwać nawet kilka miesięcy dlatego podchodzono do sprawy bardzo serio. Jeśli wybierzecie się do muzeum czy galerii zobaczycie, że postacie na obrazach rzadko kiedy się uśmiechają. Jednak od czego jest technologia XXI wieku.

Olly Gibbs doszedł do podobnych wniosków i przy użyciu aplikacji postanowił wprowadzić trochę uśmiechu na dotychczas poważne miny osób na portretach. Wygląda na to, że było im to bardzo potrzebne. Efekty są rewelacyjne.

#1 

#2 

#3

#4

#5

#6

#7

#8

#9

#10

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, polub nas na facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi wpisami.

źródło: demilked.com

Może Ci się również spodoba